Newsletter

Zapisz się do naszego Newsletter'a!

Bazar „Na Dołku” wciąż kością niezgody

 

Popularny na Ursynowie bazar na Dołku jest wciąż kością niezgody pomiędzy mieszkańcami ulicy Polaka, a Stowarzyszeniem Kupców prowadzących bazar.


Choć o konieczności przeniesienia bazaru w związku z budową Południowej Obwodnicy Warszawy wiemy od trzech lat, nadal nie ma ostatecznych uzgodnień, gdzie zostanie przeniesiony handel. Z jednej strony sporu są zdeterminowani mieszkańcy, którzy nie chcą przeniesienia bazaru na ulicę Polaka i zajęcia na handel istniejącej pętli autobusowej, z drugiej zaś kupcy, którzy odrzucają możliwość przeniesienia bazarku w inne miejsce.
Trudno się dziwić mieszkańcom, każdy przed swoim domem woli mieć zieleń i spokój niż hałas, tłumy ludzi przed swoimi oknami, nie mówiąc już o innych niedogodnościach, wynikających z funkcjonowania bazaru.

 

Mieszkańców tego rejonu już dotyka uciążliwość codziennego funkcjonowania w związku z budową POW. Prace przy POW nabierają tempa, a brak satysfakcjonującego rozwiązania, dotyczącego przeniesienia bazaru w inną lokalizację, rodzi narastanie konfliktu. Jego eskalacja miała miejsce na połączonych komisjach rady dzielnicy: komisji transportu oraz komisji architektury. Nie dziwi, że w tak ważnych sprawach frekwencja ze strony mieszkańców, a także Stowarzyszenia Kupców była bardzo duża. Szkoda, że nie dotyczyło to również radnych, którzy na komisje nie przyszli. Rozpoczęta budowa POW w sposób oczywisty przez najbliższych kilka lat będzie wpływać na jakość życia wszystkich mieszkańców Ursynowa, a także osób mieszkających w innych rejonach miasta. Jak w każdym sporze, trwa próba sił. Kto zwycięży?


W tym przypadku mieszkańcy są w gorszej sytuacji. Stowarzyszenie Kupców i Inwestorów, związane z bazarkiem, reprezentuje ktoś, kto jednoczenie jest radnym z PO, partii, która obecnie rządzi Ursynowem . Rozmowy toczą się od 3 lat pomiędzy stronami, a końca konfliktu nie widać.

 

Władze dzielnicy nie widzą możliwości znalezienia innej lokalizacji dla przeniesienia bazaru niż okolice ul. Polaka, choć propozycje ze strony mieszkańców padają. Na niektóre z propozycji nie chcą zgodzić się kupcy, a niektóre wetuje Zarząd dzielnicy jako niezgodne z prawem. Mieszkańcy, wiedząc, że kupców reprezentuje radny z rządzącej koalicji uważają, iż w sposób oczywisty kupcy są w uprzywilejowanej sytuacji. Niezadowolenie budzi również brak dialogu pomiędzy stronami sporu, gdyż na niektóre spotkania, które inicjowali mieszkańcy, przedstawiciele kupców w ogóle nie przychodzili.


Czas nagli, warunki pozwolenia na budowę zostały już wydane, a rozwiązania sporu nie widać. Podczas komisji ważne i zgodne z wolą mieszkańców ulicy Polaka oświadczenie złożyła do Zarządu Dzielnicy Spółdzielnia na Skraju. Pełny tekst oświadczenia wydrukowany został w poprzednim numerze Passy. Spółdzielnia, w imieniu swoich członków, wzywa Zarząd Dzielnicy do podjęcia mediacji z udziałem zainteresowanych stron i niezależnego mediatora w celu wypracowania ostatecznego stanowiska – satysfakcjonującego strony konfliktu. Mam nadzieję, że Zarząd podejdzie poważnie do złożonej propozycji i szybko rozpocznie rozmowy ze stronami sporu. Szkoda, że nie zainicjowano wcześniej takiego rozwiązania. Wiadomo, że jeśli nie podejmuje się rozstrzygnięć w sporze, to każde przeciąganie sprawy prowadzi do eskalacji protestu i wywołuje coraz większe emocje. Tak było podczas ostatniej komisji. Spodziewam się, że władze dzielnicy wraz z ustanowionym mediatorem, mieszkańcami ulicy Polaka i kupcami wypracują rozwiązanie satysfakcjonujące obie strony konfliktu, choć rozmowy na pewno będą trudne. W przeszłości mieszkańcy Ursynowa już pokazali swój upór i determinację przy niechcianej zabudowie Kopy Cwila. Teraz historia może się powtórzyć i podobnie jak wówczas mieszkańcy wygrają. Wychodząc zatem naprzeciw mieszkańcom, złożyłam na ręce burmistrza interpelację w sprawie powołania mediatora i w trybie pilnym doprowadzenia do zakończenia konfliktu poprzez wypracowanie rozwiązania satysfakcjonującego obie strony sporu. Wszak tylko zgoda buduje a niezgoda rujnuje.

Przewodnicząca Klubu Radnych Naszego Ursynowa
Ewa Cygańska

Artukuł opublikowano w Tygodniku Passa nr 40 z dnia 5 pażdziernika 2017 roku. (Pisownia oryginalna).

 

Powrót do listy

Kontakt


 

Jesteśmy Inicjatywą Mieszkańców. Nie Jesteśmy Partią Polityczną!

 

Nie jesteśmy czerwoni, czarni czy zieloni. Jesteśmy grupą ludzi, którzy mieszkają i żyją na Naszym Ursynowie od lat. Każdy z nas ma swoje poglądy na rzeczywistość. Jednak łączy nas to, że lokalnie najważniejszy jest dla nas Ursynów. Nasz dom. Nasze miasto. 

 

Wśród nas są zarówno autentyczni liderzy ursynowskiej wspólnoty: radni, spółdzielcy, dziennikarze, ludzie kultury i sportu, przedsiębiorcy, społecznicy ale także zwykli ludzie. Młodzi i starsi, bogatsi i biedniejsi, partyjni i bezpartyjni.

 

Jednym słowem chcemy chronić (stąd tarcza w naszym logo) Ursynowian przed upolitycznieniem samorządu, niekompetencją niektórych urzędników czy oddaniem władzy ludziom, którzy nawet nie mieszkają w naszej dzielnicy. Po prostu nasi sąsiedzi Ursynowianie. 

 

Masz ciekawe pomysły na rozwiązania problemów Ursynowa?

 

Masz ciekawe pomysły na realizację projektów, które uatrakcyjnią naszą dzielnicę?

 

Dostrzegasz problem wymagający interwencji?

 

Chciałbyś dołączyć do stowarzyszenia Nasz Ursynów?

 

Napisz do nas korzystając z formularza kontaktowego lub bezpośrednio do nas

 

e-mail: kontakt@NaszUrsynow.org

 

Stowarzyszenie Nasz Ursynów

Al. KEN 48 lok. 48

02-797 Warszawa

NIP: 9512301560

REGON: 142203931

KRS: 0000104660

tel: +48 22 213 90 69

 

Statut Stowarzyszenia Nasz Ursynów (pobierz tutaj)