Newsletter

Zapisz się do naszego Newsletter'a!

Szkoła na Kabatach: Nieprawdy i półprawdy Kempy

Od wielu lat jednym z priorytetów władz dzielnicy było wybudowanie kompleksu oświatowego na Kabatach – min. żłobka, przedszkola i szkoły podstawowej, razem dla ponad tysiąca dzieci. Taka potrzeba wynika ze struktury demograficznej Ursynowa.

Niestety, z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że zespół oświatowy w takiej skali nie powstanie, ponieważ władzom Warszawy i Ursynowa nie udało się na czas uchwalić zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru Ursynów Południe-Kabaty. Plan ten pierwotnie został uchwalony 8 lat temu i teoretycznie zabezpieczał ponad 1,5 ha terenu w okolicy ul. Zaruby na funkcje oświatowe. Jednak, kilka lat po uchwaleniu planu okazało się, że zawierał on błędy, bo niektóre zapisy były niezgodne ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.

Przyjęta w 2014 r. uchwała o zmianie planu miała na celu jego poprawienie, tak aby przywrócić ww. teren jako oświatowy. Przed uchwaleniem zmiany planu Wojewoda Mazowiecki w sierpniu 2016 r. wydał – wykonując wyrok NSA – pozwolenie na budowę dla dewelopera (który wcześniej zresztą wynegocjował wymianę z dzielnicą działek, by móc powiększyć swoje tereny inwestycyjne). Władze Warszawy i dzielnicy przynajmniej już od grudnia 2015 r. były świadome, że pozwolenie dla dewelopera praktycznie będzie musiało zostać wydane. Od kwietnia 2016 r. były na bieżąco informowane o postępowaniu u wojewody. Mimo tego, nie uchwalono planu na czas.

Przytoczyłem te fakty, aby z grubsza opisać tło. Informacja o tym, że zostało wydane pozwolenie na budowę pojawiła się pod koniec sierpnia br. W drugiej połowie września burmistrz Robert Kempa na sesji rady dzielnicy nie poczuwał się do winy w najmniejszym stopniu. O wszystkie zaniedbania oskarżył obecną opozycję, podkreślając, że nie zrobiła ona nic, by zmienić wadliwy plan. Z ciekawości zgłębiłem temat i wystąpiłem z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, aby Robert Kempa przedstawił mi pisma, które wysyłał do prezydenta Warszawy poprzedni burmistrz Piotr Guział, w których wnioskowano o zmianę ww. wadliwego planu. O istnieniu tych pism poinformowali radni na wrześniowej sesji. Robert Kempa indagowany o te pisma w internecie – milczał.

Milczy do tej pory. Nie otrzymałem tych pism z urzędu dzielnicy do dzisiaj (od 21 września). W mojej opinii postępowanie przedstawicieli zarządu dzielnicy naruszyło tym samym postanowienia ustawy o dostępie do informacji publicznej, zgodnie z którą udostępnienie takiej informacji następuje bez względnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni. Widząc, że władze Ursynowa postępują nie fair, wystąpiłem z takim podobnym zapytaniem także do prezydenta Warszawy. 19 października otrzymałem wnioskowany dokument. Było to pismo wysłane w dniu 16 listopada 2011 r. do prezydenta Warszawy, w którym ówczesne władze dzielnicy zwróciły się z prośbą o wystąpienie do rady Warszawy z wnioskiem o podjęcie uchwały o zmianie wadliwego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru Ursynowa Południe-Kabaty w celu wyeliminowania luki prawnej, która powstała na skutek orzeczeń sądów.

Pismo z dnia 16 listopada 2011 r. Piotra Guziała Burmistrza Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy i Piotra Machaja Zastępcy Burmistrza Dzielnicy Ursynów m.st. Warszawy do Hanny Gronkiewicz-Waltz Prezydenta m.st. Warszawy. 

Napisałem ten artykuł ponieważ obecny burmistrz Ursynowa Robert Kempa (koalicja PO-PU-IMU-Jurczyńska-Owczarek) wprowadza intencjonalnie w błąd zarówno mieszkańców, media, jak i radnych dzielnicy.

Po pierwsze, nieprawdą jest, że poprzedni zarząd „nie robił nic”, aby zmienić wadliwy plan – wystąpił o to już w 2011 r. Za prowadzenie procedury uchwalania planów odpowiada prezydent Warszawy, nie dzielnica – czyli osoby związane z partią burmistrza Roberta Kempy (PO).

Po drugie, obecne władze dzielnicy prawdopodobnie świadomie nie chciały udostępnić informacji publicznej, bo ta informacja obnaża nieprawdy głoszone przez Roberta Kempę i burzy całą strategię obrony stosowaną przez niego. Wspomniane przeze mnie pismo z 16 listopada 2011 r. jednoznacznie potwierdza, że Robert Kempa manipuluje opinią publiczną i ukrywa niewygodne dla niego fakty.

Po trzecie, biorąc powyższe pod uwagę i fakt, że zmiana planu zagospodarowania przestrzennego mogła zostać uchwalona dopiero po zmianie studium (po październiku 2014 r., wtedy zmieniono studium, a cała procedura trwała w zasadzie od 2012 r.), to należy stwierdzić, iż obecne władze dzielnicy i miasta ponoszą całkowitą odpowiedzialność za to, że nie zdążyły uchwalić zmiany planu na czas, że to wszystko trwa tak długo. Szybka korekta planu dałaby szansę na to, aby teren powyżej 1,5 ha został przeznaczony przy ul. Zaruby na cele oświatowe. Wszystkie instrumenty były w rękach władz dzielnicy i miasta, ale nie potrafiły one z nich skorzystać.

Dlaczego tak się stało? Nie wiem. Dlaczego przegrywają mieszkańcy, a wygrywa deweloper? Chyba jest to brak kompetencji urzędników. Natomiast jestem pewien, że obecne władze dzielnicy, a w tym niestety przoduje Robert Kempa z PO – wprowadzają permanentnie opinię publiczną w błąd i posuwają się nawet do takich działań jak ukrywanie przed nią dokumentów, do których z mocy prawa mamy dostęp. W tym wszystkim szkoda tylko tej zmarnowanej szansy na polepszenie warunków oświatowych na Ursynowie, którą prawdopodobnie raz na zawsze zaprzepaścił obecny burmistrz Ursynowa Robert Kempa. Na pewno jest on dziś symbolem nieudolności, ślamazarności władzy, która nie potrafiła zadziałać skutecznie i władzy ukrywającej fakty przed mieszkańcami.

Piotr Skubiszewski

Radny Dzielnicy Ursynów

w latach 2002-2014

artykuł zamieszczony w ursynow.tv

Powrót do listy

Kontakt


 

Jesteśmy Inicjatywą Mieszkańców. Nie Jesteśmy Partią Polityczną!

 

Nie jesteśmy czerwoni, czarni czy zieloni. Jesteśmy grupą ludzi, którzy mieszkają i żyją na Naszym Ursynowie od lat. Każdy z nas ma swoje poglądy na rzeczywistość. Jednak łączy nas to, że lokalnie najważniejszy jest dla nas Ursynów. Nasz dom. Nasze miasto. 

 

Wśród nas są zarówno autentyczni liderzy ursynowskiej wspólnoty: radni, spółdzielcy, dziennikarze, ludzie kultury i sportu, przedsiębiorcy, społecznicy ale także zwykli ludzie. Młodzi i starsi, bogatsi i biedniejsi, partyjni i bezpartyjni.

 

Jednym słowem chcemy chronić (stąd tarcza w naszym logo) Ursynowian przed upolitycznieniem samorządu, niekompetencją niektórych urzędników czy oddaniem władzy ludziom, którzy nawet nie mieszkają w naszej dzielnicy. Po prostu nasi sąsiedzi Ursynowianie. 

 

Masz ciekawe pomysły na rozwiązania problemów Ursynowa?

 

Masz ciekawe pomysły na realizację projektów, które uatrakcyjnią naszą dzielnicę?

 

Dostrzegasz problem wymagający interwencji?

 

Chciałbyś dołączyć do stowarzyszenia Nasz Ursynów?

 

Napisz do nas korzystając z formularza kontaktowego lub bezpośrednio do nas

 

e-mail: kontakt@NaszUrsynow.org

 

Stowarzyszenie Nasz Ursynów

Al. KEN 48 lok. 48

02-797 Warszawa

NIP: 9512301560

REGON: 142203931

KRS: 0000104660

tel: +48 22 213 90 69

 

Statut Stowarzyszenia Nasz Ursynów (pobierz tutaj)